niedziela, 19 stycznia 2014
Wydawać by się mogło, że słabość do lalek Barbie to jedynie przypadłość małych dziewczynek, ale okazuje się, iż czasem dopada też ... dorosłych mężczyzn. Tak jest m.in. w przypadku Jiana Yanga, który może poszczycić się kolekcją liczącą ponad 6000 egzemplarzy!
Jak wspomina, zainteresowanie Barbie zaczęło się kiedy miał 13 lat, ale dopiero pierwsza praca pozwoliła na realizację marzeń. Teraz jego dom jest wprost wypełniony różnymimodelami, wśród których znaleźć można m.in. podobiznę Barbry Streisand czy Audrey Hepburn. Warto zaznaczyć, że duża część z nich jest jeszcze w oryginalnych opakowaniach, więc ich wartość kolekcjonerska jest naprawdę ogromna.
Najdroższa z lalek kosztowała 3600 dolarów i została wylicytowana na aukcji charytatywnej. Za pozostałe Yang nie zapłacił tak wiele, ale mają dla niego równie duże znaczenie, bo jego zdaniem odzwierciedlają cechy typowe dla różnych społeczeństw, a także zachodzące przez lata zmiany kulturowe.
sobota, 18 stycznia 2014
Ktoś zapyta, czy to nie dziwne, że dorosłe kobiety kupują lalki? Prof. Roch Sulima, antropolog kultury uważa, że to pasja dla kogoś, kto nie potrafi żyć w realnym świecie, pozbawionym tajemnic i rytuałów. Zdobywanie lalek to pogoń za czymś nieuchwytnym, nieosiągalnym, bunt przeciwko normom narzuconym w świecie. Lalki to rodzaj nowoczesnej rozmowy ze sobą – interpretuje zjawisko socjolog dr hab. Tomasz Szlendak. Wg. prof. Sulimy zajmując się lalkami, człowiek zajmuje się jakby sobą. Lalka zmieniona na nasze prawdopodobieństwo może upostaciować nasze drugie ja, w którym skrywamy swoje pokusy, marzenia, lęki.”
I tego się trzymam…
czwartek, 16 stycznia 2014
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)